7:00 - 15:00

Otwarte: Poniedziałek - Piątek

691 688 899

Zadzwoń i umów się na spotkanie!

Facebook

LinkedIn

Szukaj
 
STRONA GŁÓWNA > Prawo drogowe  > Po alkoholu lepiej nie siadać na miejscu kierowcy

Po alkoholu lepiej nie siadać na miejscu kierowcy

Po alkoholu lepiej nie siadać na miejscu kierowcy

Polskie prawo karne różnicuje stany związane ze spożytym alkoholem. Chodzi o stan po użyciu alkoholu i stan nietrzeźwości. Ze stanem po użyciu alkoholu mamy do czynienia w sytuacji, gdy zawartość alkoholu w organizmie człowieka wykazuje zawartość alkoholu we krwi od 0,2‰ do 0,5‰ lub w wydychanym powietrzu od 0,1 mg do 0,25 mg / 1 dm3. Wówczas osoba prowadząca pojazd w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym popełnia wykroczenie z art. 87 § 1 kodeksu wykroczeń i podlega karze aresztu albo grzywny nie niższej niż 50 zł.

Przekroczenie tych wartości wyznacza próg nietrzeźwości. Prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości stanowi przestępstwo z art. 178a § 1 kodeksu karnego, zagrożone karą grzywny, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.

Oba czyny zagrożone są również środkiem karnym w postaci zakazu prowadzenia pojazdów. W przypadku wykroczenia ten zakaz jest orzekany na okres od sześciu miesięcy do trzech lat, natomiast w przypadku przestępstwa – na okres nie krótszy niż trzy lata, przy czym maksymalny okres to 15 lat. Zakaz prowadzenia pojazdów powoduje cofnięcie uprawnień do prowadzenia pojazdów, które zostaje orzeczone w drodze administracyjnej przez starostę.

Określone okoliczności

Dla oceny opisanych zachowań znaczenie ma sam fakt prowadzenia pojazdu. Nie ma znaczenia, czy pojazd był prowadzony prawidłowo, czy prowadzący samochód powodował stan niebezpieczeństwa, czy też następstwem prowadzenia był jakikolwiek skutek. Wątpliwości pojawiają się natomiast w sytuacji, gdy dochodzi do zatrzymania osoby za jazdę po alkoholu podczas przebywania przez nią w samochodzie po spożyciu alkoholu.

Przez prowadzenie pojazdu należy rozumieć spełnienie jakichkolwiek czynności związanych bezpośrednio z ruchem pojazdu, każdą czynność wpływającą na wprawienie go w ruch lub utrzymywanie go w ruchu przy pomocy właściwego mechanizmu – czyli kierowanie nim, nadawanie prędkości i hamowanie. Oznacza to, że pojazd nie jest pojazdem prowadzonym, dopóki człowiek nie wprawi w ruch jego silnika, a pojazd wskutek tego nie zacznie się poruszać. Stąd z prowadzeniem pojazdu nie mamy do czynienia w sytuacji, gdy osoba nietrzeźwa popychała pojazd lub prowadziła go bez użycia jego mechanizmu. Pchanie pojazdu siłą własnych mięśni nie może być rozpatrywane na równi z prowadzeniem pojazdu, dopóki nie został uruchomiony silnik i nie kierowano pojazdem z użyciem jego mechanizmu. Takie zachowanie, gdy pchano pojazd w celu jego uruchomienia, może być rozpatrywane w kategorii usiłowania.

Podobnie przedstawia się sytuacja, gdy nietrzeźwy kierowca zajął miejsce za kierownicą samochodu i uruchomił silnik z zamiarem prowadzenia. Samo zajęcie miejsca za kierownicą pojazdu, którego nie uruchomiono, nie stanowi prowadzenia pojazdu, i jako takie nie podlega karze.

Nie zawsze jednak dla uznania odpowiedzialności karnej konieczne jest uruchomienie silnika motoru. Wystarczy bowiem wykorzystanie mechanizmu pojazdu, co ma miejsce w przypadku holowania, kiedy to osoba siedząca za kierownicą może manewrować samochodem, hamować oraz kontrolować prędkość. Sąd Najwyższy uznał bowiem, iż dla wprawienia pojazdu w ruch niezbędne jest zwolnienie hamulca ręcznego i odpowiednie ustawienie dźwigni zmiany biegów, a włączony silnik nie jest elementem obligatoryjnym (zob. postanowienie SN z 22 maja 2018 r., V KK 156/18).

Nie tylko na drogach publicznych

Powyższe czyny mogą zostać popełnione w każdym miejscu, gdzie odbywa się ruch pojazdów, a więc na drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz w miejscach dostępnych dla powszechnego użytku. Za takie miejsca nie można natomiast uznać podwórka czy warsztatu samochodowego.

Skazany po upływie okresu, na który orzeczono zakaz, może złożyć wniosek o przywrócenie uprawnień do kierowania pojazdami. Jeśli zakaz prowadzenia pojazdów został orzeczony na podstawie kodeksu wykroczeń i trwał krócej niż rok, sprawca musi przejść badania lekarskie i psychologiczne, aby odzyskać uprawnienia. Jeżeli ten okres przekroczył rok – co jest zasadą w przypadku kodeksu karnego, który przewiduje minimalny trzyletni okres zakazu – sprawca musi zdać dodatkowo egzamin praktyczny i teoretyczny.

Na przypomnienie zasługuje możliwość zmiany wskazanego środka karnego poprzez orzeczenie dalszego wykonywania środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów niewyposażonych w blokadę alkoholową. Jednak skorzystanie z tej możliwości wiąże się ze spełnieniem ściśle określonych warunków temporalnych oraz pozytywnej prognozy kryminologicznej.

Artykuł ukazał się w dzienniku 'Rzeczpospolita' w dniu 04.06.2020 r.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz